Julian Tuwim


OGIEŃ

 

Bądź mi, o życie twórcze, bryłą wielościenną,

Nieubłaganie, zimno w sobie symetryczną,

Byś twarde, czyste było swą treścią niezmienną

I pełne w formie swojej harmonią mistyczną.

 

I bądź mi diamentowe. A gdy boskie słońce

Przeszyje cię pieszczotą złotego promienia,

Oślepiająco zalśnij, błyskami drgające,

Milionem blasków zagraj, roziskrzyj się w lśnienia!

 

Bo wiedz, o twórcze życie, o dziwny diamencie,

Ścięty w czyn harmoinijny swą mądrością czystą,

Że cię ocean dźwigał w rozgwiezdnym odmęcie,

A złowiłem cię - z szramą na czole ognistą.