(Aktualizacja: LIPIEC 2017)

 

Julian Tuwim

 

WALKA

 

To nic, że w getrach, w krawacie

I w modnie skrojonym palcie,

Ja chodzę jak sędzia, jak prorok

Po twardym, miejskim asfalcie.

 

Gniewnymi oczyma burzę

Teatry i parlamenty,

Dyrekcje, redakcje, banki,

Gdzie rządzi bies przeklęty.

 

Oczyma biję drągiem

W szyby wspaniałych wystaw,

Taranem krzyku druzgocę

Królewstwo Antychrysta.

 

Palą się w moim wzroku

Miliardy waszych dolarów,

Popiół sypie się szary

Z pychy głupich sztandarów.

 

Wznosicie nowy Babilon,

A rządzi planem budowy

Bies: bratobójca, idiota,

Stinnes tysiącpudowy!

 

Więc rozpaloną niemocą

I usty fanatycznemi

Zmiatam, o ślepcy nieszczęśni,

Bablion z oblicza ziemi.